Co zrobić, jeśli fragment podręcznika odstręcza?

W pewnym momencie może się okazać, że nie wszystko w danym podręczniku ci się podoba. Znajdziesz tam być może pewne inwokacje które uznasz za niezręcznie sformułowane, stwierdzenia z którymi się nie zgodzisz albo rytualne czynności które będą cię odstręczać. Radzę pomimo to dalej trzymać się wcześniej obranej książki. Inwokacje wygłaszać, rytualne czynności wykonywać, nad irytującymi stwierdzeniami medytować. Ewentualnie, jeśli uznasz daną rzecz za przeszkodę nie do przebrnięcia, zupełnie zmienić podręcznik albo ścieżkę.

Są po temu dwa powody. Po pierwsze uczysz się w tej chwili nowej religii, dopiero ją poznajesz. To znaczy, że nie wiesz na razie które elementy są istotne, a które nie. (Pamiętasz historyjkę o obcokrajowcu jedzącym bigos?). Jeśli nie wiesz co jest istotne, nie wiesz też czego możesz się bezpiecznie pozbyć. Większość podręczników niestety nie ułatwia zadania i nie pisze, które elementy są korzeniem tradycji, a którymi można sobie manipulować. Nieocenioną pomoc stanowić będzie w tym przypadku książka „Elementy rytuału” Debory Lipp.

Po drugie i równie ważne, te praktyki mają cię przeobrazić. Będziesz musiał przezwyciężać stare przyzwyczajenia, zmienić swój sposób myślenia, być może przyznać, że w pewnych rzeczach się myliłeś. Prawdopodobnie nie będzie to wygodne ani przyjemne. Możesz wpadać w zakłopotanie, bać się, wstydzić się, pukać się w czoło. Proces wewnętrznej zmiany będzie trwał dość długo – może rok, a może parę lat. Kiedy się zakończy, odkryjesz być może, że rzeczy które cię tak kiedyś irytowały nagle stały się oczywiste. „Przeszkadzajki” mogą okazać się najważniejszymi dla ciebie lekcjami.

Oczywiście, możesz też prostu odkryć, że Wicca (odmiana, którą reprezentuje dany podręcznik albo nawet w ogóle cała religia) nie jest dla ciebie odpowiednią ścieżką. Niestety nie przekonasz się o tym bez pewnej ilości praktyki.

Zmierzenie się z drażniącym fragmentem podręcznika jest najtrudniejsze dla ludzi samotnie praktykujących. Nauczyciel pilnuje ucznia, żeby ten wszystkie ćwiczenia przerobił dokładnie. Ludzie zdani tylko na siebie muszą mieć natomiast niezłą samodyscyplinę i umieć w miarę szczerze się oceniać. Bądź więc wytrwały. Kto omija elementy trudne, ten niczego się nie uczy; staje się jedynie farbowanym lisem, który dalej wierzy w to w co wierzył, tylko zmienił sobie opakowanie na modniejsze i bardziej kolorowe.

A jeśli chcesz się nieco przygotować i przyjrzeć różnicom między Wicca a tym, czego być może nauczyła cię kultura w której się wychowałeś, przeczytaj przetłumaczony przez Enennę artykuł Wiccanki tradycyjnej pt. Jakie idee przyjąć, a jakie odrzucić, żeby zostać Wiccaninem?

Podziel się ze znajomymi: